Cicha woda brzeg rwie – Glacial Water się zwie

Cześć,

dziś recenzja kolejnej maski z firmy Skin79. Zapraszamy! 🙂

Krótko o właściwościach maski pisałam tutaj: klik

Skład:

Oczywiście maskę nałożyłam po uprzednim oczyszczeniu twarzy. Aby lica były czyściutkie i by je przygotować na zmasowany atak cudowności zawartych w masce, po kolei oczyszczanie: olejek do mycia twarzy, żel do mycia twarzy, peeling, tonik różany.

Po rozpakowaniu otrzymujemy bawełnę mocno nasączoną bezbarwną mazią o zapachu nijakim (ni ładny, ni brzydki).

Po założeniu maski od razu czułam chłodzenie.

Po około 20 minutach zdjęłam maskę i pozostałość wklepałam w twarz. Pierwsze wrażenie – mega nawilżona twarz i napięta. Przyjemna w dotyku, choć maska z perłą jest dla mnie lepsza. O masce z ekstraktem z perły pisałam już tutaj: klik

Polecam ją mimo wszystko wypróbować, szczególnie dla cery suchej.

Maski z serii Fresh Garden Mask można kupić przez internet na stronie polskiego dystrybutora Skin79 o tutaj: klik. Cena: 10 zł / szt.

Może niedługo pojawią się w Rossmannie, ponieważ od niedawna kilka produktów tej firmy pojawiło się w ofercie tej drogerii.

A poniżej dowód na to jak nieumiejętnie zakładam maski w płachcie – wyglądam trochę jak postać z horrorów (połączenie Freddiego Krugera z Jasonem z „Piątek 13stego” 😀 ). Pocieszam się, że w tej masce wszyscy wyglądają podobnie :D. Piękna skóra sama się nie zrobi! 😉

Polecam. Pozdrawiam.

Ewa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *